Translate

Ślub i wesele, pierwsze kroki...

Tym razem będzie coś dla przyszłych Pań Młodych, a także i Panów. Będzie to cała seria wpisów opartych na moim doświadczeniu przy załatwianiu wszystkiego. Zaczynając od początku...




Najpierw tradycyjnie były zaręczyny (nie do końca tradycyjne). Odczekaliśmy kilka miesięcy, żeby się oswoić z tym wszystkim (w między czasie pojechaliśmy na wakacje). Takie stricte planowanie zaczęliśmy w październiku ubiegłego roku. Zastanawialiśmy nad datą, która by nam pasowała. Po namyśle uznaliśmy, że początek września będzie najbardziej odpowiedni. I tak o to nasz Wielki Dzień odbędzie się 9.09. (łatwo zapamiętać). 

Kolejnym krokiem było wybranie sali, ponieważ budżet nas nie rozpieszcza wybraliśmy remizę strażacką. Byłam na takim weselu i bardziej mi się podobało niż na weselu w hotelu lub restauracji. Oczywiście taka decyzja ma swoje plusy i minusy, ale to ma być Nasz Dzień, więc postaramy się, żeby było idealnie.

Następnie szukaliśmy DJ'a albo orkiestry. Nie wiedzieliśmy jak to wygląda cenowo. Dużą pomocą okazały się Targi Młodej Pary, które odbyły się na początku października. Tam znaleźliśmy DJ'a który nam najbardziej odpowiadał i przy okazji dowiedzieliśmy się, że właśnie na targach opłaca się zamówić np. obrączki, ponieważ warunkiem uczestnictwa w targach jest zaoferowanie potencjalnym klientom np. rabatów. Tak o to na Targach Ślubnych w styczniu dostaliśmy rabat za obrączki, które kupiliśmy u jubilera Jaracz.

To tak na początek, jakbyście nie wiedziały drogie Panie od czego zacząć planowanie tego Wielkiego Dnia. Może wśród czytelniczek i czytelników jest ktoś bardziej doświadczony i może doradzić mi i innym. Podzielcie się tym w komentarzach :) A jak macie jakieś pytania to śmiało, chętnie na nie odpowiem i mam nadzieje, że nie tylko ja :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zostaw po sobie ślad...

Halloween xD BUUU :P

Dzisiaj Halloween :D Fakt, nie jest to polskie święto, ale to nie ważne. Żyje się raz, więc czasami można poszaleć. Do tego święta mam se...