Przygotowania do ślubu, ciąg dalszy...

W poprzednim wątku skończyłam na zamówieniu obrączek.
A więc obrączki zamówiliśmy u Jaracza - dwukolorowe, grawer w cenie. Potem przyszła pora na chyba najtrudniejszą część przygotowań, czyli suknia ślubna.

Odwiedziłam łącznie trzy salony: Evita, Bella Sposa, Diva , przymierzyłam łącznie 15 sukienek za nim znalazłam tę jedyną. Szczegółowo opowiem o tym kiedy indziej.

Tak więc po znalezieniu sukni, szukaliśmy kucharza lub kucharki. Jako że wesele robimy w remizie jedzenie załatwiamy sobie we własnym zakresie. Na szczęściu mój narzeczony ma znajomego kucharza, także nie było z tym większego problemu. Ustaliliśmy menu - swojskie, wszystkim dobrze znane smaki, żadnych nowoczesnych udziwnień.

Następnie podpisaliśmy umowę z DJ'em. Znaleźliśmy go na targach ślubnych.

Kolejnym krokiem było pójście na nauki przedmałżeńskie. Oczywiście w samym Krakowie ciężko znaleźć miejsce, ale w okolicach jest luźniej. Myśmy byli na naukach w Wieliczce. Nauki trwały niecałe dwa dni (chcieliśmy weekendowe ze względu na to że pracujemy). Przed nami jeszcze spotkania w Poradni Życia Rodzinnego (czy jakoś tak).

Obecnie jesteśmy na etapie zamawiania zaproszeń, księgi gości i zawieszek na wódkę, wszystko od jednego sprzedawcy.

Dobrze, na razie jest tak ogólnikowo, kolejne posty będą bardziej szczegółowe i będą dotyczyć każdego etapu przygotowań po kolei.

Mam nadzieję, że na początek taka pomoc z mojej strony wystarczy.

Na koniec obejrzyjcie naszego DJ'a w akcji

Komentarze

  1. Polecam firmę NAVONA. Idealne sukienki dla każdej z Nas!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Zostaw po sobie ślad...

Popularne posty z tego bloga

Becca Fitzpatrick - Szeptem